Aktualności
.
.
Data: 2006-05-04
Temat: Pomyślne wiatry na starcie sezonu Wioski Żeglarskiej w Mikoł

Opis: Ledwo ustąpiły lody, ledwo nieśmiało zieleni się wiosna, a żeglarski gwar w Mikołajkach oznajmia niechybnie początek sezonu. Długi weekend zwiał do Wioski rzesze żeglarzy spragnionych wiatru, żeglarskiej przygody i... żeglarskiego śpiewania. I nikt się nie zawiódł. Jeśli ktoś chciał przeżyć twarde żeglarstwo to pogoda zaspokoiła jego marzenia nie rozpieszczając nadmiarem upału. Niby wiatr ten sam, niby woda ta sama a daje się zauważyć nowe. Jak Feniks z popiołów odrodziły się regaty samorządowców, które uświetniły uroczyste otwarcie sezonu oraz zapoczątkowały obchody 280-tej rocznicy nadania praw miejskich Mikołajkom. Uroczysty ten dzień uświetniły swą obecnością Starosta Powiatu Mrągowskiego, Dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej, Sekretarz PZŻ oraz Burmistrz Mikołajek, który, mamy nadzieję, będzie częstym i miłym gościem Wioski, przy okazji różnych imprez i nie tylko. Za dnia łopotały w porywach wiatru żagle, krawaty oficjeli i poły marynarki Kapitana Portu. A wieczorem Wioska rozbrzmiewała radosnym śpiewem żeglarzy oraz znakomitych wykonawców jak Perły i Łotry, Zejman & Garkumpel i Orkiestra Dni Naszych do późnych godzin nocnych. Uwerturą do hucznego rozpoczęcia sezonu (salwa) był piątkowy udany występ zespołu Canoe, który był odkryciem dla niejednego słuchacza.
Niedziela i znów nowość: regaty Grand Prix Mikołajek. Piętnaście omeg w porywach szkwalistego wiatru, w rozbryzgach spienionej wody ścigało się ku czci i chwale rocznicy nadania praw miejskich naszych Mikołajek. Na zmęczonych regatowymi zmaganiami uczestników oraz tłumy gości Wioski czekał przemiły wieczór, przy akompaniamencie zespołu Banana Boat. Żywioł, ekspresja i radość śpiewania wykonawców pozostaną na długo w pamięci rozbawionej publiczności. Na przekór deszczowej aurze w całej Polsce w Mikołajkach pogoda i słońce utrzymywały się nadal. Podobnie jak pogoda ducha. Wieczorny koncert mazurskich wykonawców: Wodny Patrol, Kazik i Przyjaciele, Shantaż był dobrym zwieńczeniem udanego dnia. We wtorek pogoda nieco zrzedła, co żeglarzom w niczym nie przeszkadzało a wieczorna muzyka lat 70-tych porywała do rozgrzewających tańców. Tych co dożyli środy, poza żeglarskimi przyjemnościami żaglu wiatry i przygody, czekała wieczorem nie byle jaka atrakcja. Ponieważ jestem stary, brzydki nie muszę się krygować, bez fałszywej skromności powiem, że wieczorny koncert solistów Dominiki Żukowskiej, Andrzeja Koryckiego, Jurka Porębskiego i mój, wycisnął łzy wzruszenia nie tylko u wykonawców, ale i u niejednego słuchacza. Okazało się, że atmosfera wieczornych, wspólnych śpiewów żeglarskich jeszcze nie zaginęła. Niepowtarzalność tego koncertu polegał nie tylko na wspaniałej współpracy emocjonalno-wokalnej słuchaczy, lecz również na prawie niespotykanym zestawie wykonawców. Zabrzmiały utwory zapomniane, dawno, dawno temu śpiewane przy żeglarskich ogniskach, przywołujące coraz rzadziej spotykaną atmosferę żeglarskich spotkań. Śpiewaliśmy swoje przeboje autorskie oraz pieśni i szanty znane przez wszystkich. W ocenie mojej i nie tylko dzięki temu koncertowi odrodziło się tu w Mikołajkach coś bardzo fajnego, nostalgicznego co naprawdę warto kontynuować.
Przed nami występy, takich wykonawców jak: Klangi, EKT Gdynia, Zejman & Garkumpel, Strefa Mocnych Wiatrów i Spinakery. Zestaw imprez wykonawców oraz pomysłów bezsprzecznie świadczy o budowaniu nowego, lepszego wizerunku Wioski Żeglarskiej w Mikołajkach. Z ogromną frajdą zauważam otwarcie się Wioski na Mikołajki, a obecność Pana Burmistrza w Wiosce dobrze rokuje wzajemnym relacjom. Jako żeglarz jestem przesądny i boję się, chwalić za wcześnie. A zatem daję szansę losowi i z ogromną życzliwością będę kibicował poczynaniom nowego szefostwa i mam nadzieję, że we wrześniu zachłysnę się peanami ku czci pozytywnym zmianom w Wiosce Żeglarskiej Mikołajki. Czego życzę sobie i Wam.

Mirek „Koval” Kowalewski

.
Fotografie: 

















DO GÓRY        SPIS TEMATÓW


.