Data: 2006-01-17
Temat: Miało być wspomnienie...
Opis: Dopiero na drugi dzień po powrocie z pogrzebu Józka, dotarł do mnie tak naprawdę fakt Jego odejścia. Usiłowaliśmy ze Zbyszkiem Murawskim dołączyć do grona piszących o Józku, ale… co tu pisać? Że co? Że… eech! O czym tu gadać, jak nie ma o czym mówić!
Rano jakoś napisała się piosenka. Żaden tam hymn, czy pomnik. Jakoś może chciałem sam zrozumieć niewytłumaczalne. W ciągu nocy Zbyszek ją zaaranżował, nagrał wraz ze mną i zrealizował studyjnie. Tak powstało demo, które zamiast artykułu składamy wszystkim co… zresztą sami wiecie! Można posłuchać na www.zejman.com.pl/jozek/
Kowal, Zbyszek i cały ZEJMAN
|